W ostatnich kilkunastu latach branża motoryzacyjna przeszła istotną transformację w zakresie stosowanych czynników chłodniczych w układach klimatyzacji (A/C). Zmiany te wynikają głównie z regulacji środowiskowych Unii Europejskiej (rozporządzenie F-gaz) oraz globalnych działań na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.
Dla warsztatów oznacza to konieczność inwestycji w nowe stacje obsługi klimatyzacji, szkolenia personelu oraz dostosowania procedur serwisowych. Przez wiele lat standardem w samochodowych układach klimatyzacji był czynnik R134a (HFC-134a). Charakteryzował się dobrą wydajnością chłodniczą, stabilnością chemiczną i stosunkowo prostą obsługą serwisową. Jego wadą jest jednak wysoki współczynnik GWP (Global Warming Potential) – około 1430.
W odpowiedzi na nowe regulacje od 2017 roku wszystkie nowe homologowane pojazdy 0sobowe w UE muszą stosować czynnik o GWP poniżej 150. Standardem stał się R1234yf (HFO-1234yf), którego GWP wynosi około 4. To ogromna zmiana z punktu widzenia ekologii – ale również wyzwanie dla warsztatów.
W przypadku aut ciężarowych zmianę zauważymy w pojazdach wyprodukowanych po 2024 roku.
Choć nowy czynnik chłodniczy R1234yf pracuje w podobnych ciśnieniach jak R134a, nie może być obsługiwany tą samą stacją serwisową. Powody są trzy:
Dla warsztatów oznaczało to konieczność zakupu osobnej stacji do R1234yf lub modelu dwuczynnikowego (dual gas). Różnica cenowa między klasyczną stacją do R134a a urządzeniem do R1234yf była początkowo znacząca, ale obecnie rynek się ustabilizował.
Jako ciekawostkę można podać czynnik R744, czyli po prostu dwutlenek węgla (CO₂). Jego GWP wynosi 1, a więc jest praktycznie neutralny klimatycznie. Stosowany jest już m.in. przez takich producentów jak Mercedes-Benz czy Volkswagen w wybranych modelach. Jednak systemy CO₂ pracują przy znacznie wyższych ciśnieniach (nawet powyżej 150 barów), co wymaga całkowicie innych stacji serwisowych, przewodów oraz procedur bezpieczeństwa. Dla warsztatów oznacza to kolejną falę inwestycji – choć na razie R744 występuje głównie w nowszych, wyższych segmentach pojazdów.
Zakładając zakup stacji do obsługi klimatyzacji Syberia Serie 8 w cenie 8 500 zł netto, warto przeanalizować realny zwrot z inwestycji przy typowych stawkach rynkowych.
Założenia:
Oznacza to, że stacja zwraca się po około 38 pełnych obsługach klimatyzacji.

Zakładając zakup stacji do obsługi klimatyzacji Syberia Serie 8 w cenie 8500 zł netto, warto przanalizować realny zwrot z inwestycji przy typowych stawkach rynkowych. Założenia:
Oczywiście możesz mieć wątpliwości odnośnie wiedzy Twojej kadry mechaników, czy zastanawiać się jak nabyć uprawnienia do obsługi F-gazów. Te wątpliwości rozwiewa Autos, dostarczając Ci kompleksowe rozwiązania. U nas nie tylko kupisz urządzenia, ale również przeszkolimy Twoich pracowników i pomożemy im zdobyć wymagane uprawnienia.
Posiadasz już stację na stary czynnik? Zmiany czynników chłodniczych wymuszają inwestycje, ale jednocześnie tworzą realną szansę biznesową. Odpowiednio dobrana stacja do klimatyzacji – jak Syberia Serie 8 HFO – może nie tylko spełnić wymagania techniczne rynku, ale stać się jednym z najbardziej rentownych urządzeń w warsztacie.
Karol Filarski
Dział Wyposażenia Warsztatu